Pozwól, że zacznę od fizyki – w wersji mamy fizyka, czyli mocno uproszczonej (synu, jeśli to czytasz, przymknij oko ;‑)). Tęcza powstaje, gdy światło słoneczne spotyka krople wody. W kropli światło się załamuje, rozszczepia na fale o różnej długości, odbija i załamuje ponownie. Kolory, które wtedy widzimy, nie pojawiają się znikąd – przez cały czas były ukryte w zwykłym, białym świetle. Jedno światło i wiele barw. Trudno o trafniejszą metaforę ludzkiej seksualności.
Tęczowa flaga ma konkretną datę urodzin: 25 czerwca 1978 roku, San Francisco. Zaprojektował ją Gilbert Baker, artysta, którego do stworzenia wspólnego symbolu zachęcił Harvey Milk, jeden z pierwszych jawnie homoseksualnych wybranych urzędników w USA. Baker z grupą przyjaciół sam farbował i zszywał materiał. Tłumaczył później, że tęcza jest idealna, bo oddaje różnorodność: pochodzenia, płci, wieku. „A do tego to naturalna flaga, pochodzi z nieba” („it’s a natural flag – it’s from the sky”), mówił.
Pierwsza flaga miała osiem pasów, a każdy coś znaczył: różowy seksualność, czerwony życie, pomarańczowy uzdrowienie, żółty słońce, zielony naturę, turkusowy sztukę, indygo harmonię, fioletowy ducha. Różowy („hot pink”) zniknął już w 1979 roku z bardzo prozaicznego powodu: materiał w „hot pink” był trudny do zdobycia przy produkcji flag na większą skalę. Turkus usunięto, żeby pasów było po równo do zawieszenia po obu stronach ulicy. Tak powstała znana dziś, najczęściej używana, flaga w sześciu kolorach. W 2015 roku nowojorskie Muzeum Sztuki Nowoczesnej (MoMA) włączyło ją do swojej kolekcji jako przełomowe dzieło designu.
Flaga zmieniała się razem z naszym rozumieniem ludzi. W 2018 roku Daniel Quasar dodał do niej grot w kolorach, które mają przypominać o osobach transpłciowych i o tych, które w społeczności bywają pomijane. W 2021 roku Valentino Vecchietti uzupełnił go o symbol osób interpłciowych. Symbol, który rośnie, żeby nikt nie został poza nim, to piękna idea.
Kilka faktów, które warto znać
Skrót LGBT+ obejmuje różne obszary, które często się ze sobą myli. Orientacja seksualna odnosi się do tego, wobec kogo odczuwamy pociąg seksualny i/lub romantyczny – np. lesbijki, geje i osoby biseksualne. Tożsamość płciowa to wewnętrzne poczucie własnej płci – np. osoby transpłciowe czy niebinarne. Z kolei interpłciowość dotyczy cech płciowych organizmu, a nie orientacji seksualnej. Znak „+” wskazuje, że skrót obejmuje także inne grupy i doświadczenia, np. osoby aseksualne, queer czy niebinarne.
17 maja 1990 r. Światowe Zgromadzenie Zdrowia zakończyło klasyfikowanie homoseksualności jako zaburzenia psychicznego. W najnowszej klasyfikacji chorób ICD-11, która weszła w życie 1 stycznia 2022 roku, niezgodność płciowa została wyłączona z rozdziału dotyczącego zaburzeń psychicznych i behawioralnych, i przeniesiona do rozdziału dotyczącego stanów związanych ze zdrowiem seksualnym.
Co realnie pomaga?
W psychologii mówi się o stresie mniejszościowym. Nie chodzi w nim o samą orientację seksualną czy tożsamość płciową, lecz o obciążenia związane z funkcjonowaniem w warunkach stygmatyzacji, m.in. ukrywaniem się, czujnością, dyskryminacją czy spodziewaniem się odrzucenia. Takie przewlekłe obciążenie może odbijać się zarówno na zdrowiu psychicznym, jak i fizycznym.
Dobra wiadomość jest taka, że działa też odwrotnie: akceptacja chroni. Badania pokazują, że młode osoby transpłciowe, do których bliscy zwracają się wybranym przez nie imieniem, mają wyraźnie mniej objawów depresji. Czasem naprawdę wystarczy tak niewiele: wysłuchać, nie oceniać, zwracać się do kogoś tak, jak o to prosi.
Tęcza pojawia się wtedy, gdy słońce spotyka deszcz, czyli nie w idealną pogodę, tylko w tę mieszaną, prawdziwą.
Jeśli ty albo ktoś tobie bliski potrzebuje o tym porozmawiać, jestem do dyspozycji.


